Tytuł: Wiersz barokowy
Autor: Kozicki Błażej
Tagi: barok biel mickiewicz parodia
Epoka:
ujrzałem w końcu
monstrum skamieniałej wody
i biel ,białość, białość blednącą w bieli
ta to wielka połyka widza
rządzi oczu jego parą
wbija swą potęgę
intensywną skalą
białą ,białą ,białą jak kieł niedźwiedzi
z najdalszego lądu ,gdzie stopa
czy wzrok ludzki obce będą
jeszcze przez wieki ,tak samo jak tu
wieczny ląd na wieki zamarł
gdzieniegdzie tylko jaki krzaczek ,listek
i nic ,i cisza ,i biel w potędze
i biel ,i biel i białe me ręce
bo zimno tu ...
...jak w chłodziarko - zamrażarce .
Losowe utwory:
Proszę Państwa: oto płotka, Taka mała wodna psotka, Co wę... Więcej
najsłodszą rzeczą są nigdy wcześniej nie całujące usta któ... Więcej
Nieskończenie beztroska gdzieś na kresach doby tak zas... Więcej
Nie potrafię
Obudzić się ze snu
W który ciągle wpadam<... Więcej
Od szczęk do pięty wszedł napięty. Oliwne na nim firmamenty... Więcej