;)

Tytuł: Na Akropolu

Autor: Corso Gregory
Tagi:
Epoka: współczesność

Na Akropolu siedziałem ja krótkotrwały Wśród Czasu nieubłaganie kruszącego kamień, Słyszałem jak przeszyty Październik zakrzyknął Gdy Cztery Wiatry rozrzuciły z hukiem Płatki skamieniałego śniegu. Widziałem spowitą w białe płótno Nike Zwiniętą jak zwierzę kopalne - Jej powiewną szatę, rozwiązany sandał, Zachód słońca ogrzewał stogi siana; Rozpostarła się szata ziemi, A Kariatydy stały w powietrzu Podtrzymując niebo, Wokół nich jutrznia i bursztyn, Jak jedwabiste trąbki walczące o przewagę. Jak bogaty w sen o miłości Tam byłem, O wysokie miasto! Dumny i pyszny, że właśnie ja, Zaledwie młodzieniec Mogłem nakryć stół dla Zeusa - Obrus, zastawę srebrną i pokarm Położono na stalowym stole W małej izbie. A teraz siedziałem w bezmiernej twej ekspansji w czasie Dziękując Bullfinchowi i Will Durantowi Ich Atenie i Siedzącej Demeter, I wszystkim dawcom snów Że Olimp to nie miejsce Gdzie młodzież tylko usługuje A w starości nie siada za stołem. Noc była odpowiednia! Włączono chyba wszystkie wtyczki nieba Noc była czarna i biała - A księżyc jak pierś kobiety Karmił Partenon do syta. Szybko krążyłem wśród filarów Jak duch wijący się w przód i w tył, Szczęśliwy tygrys Sambo, magnes trzymany przez niebo - Bez tchu stałem w kolumnę zmieniony przez księżyc, Słuchając lamentu Sofoklesa w dole. Teatr się świecił! A chór zawodził - Widma! Widma w dwu szarych rzędach Kiwające się w przód i w tył i wbiegające By pochwycić coś i uciec; to cofające się znów, Bełkoczące i sylabizujące prastarą skargę - To wszystko z młodych płuc na parterze. z twarzą wciśniętą w filar płakałem Płakałem za mym cieniem tym wiernym strażnikiem Rozpryśniętym na najpiękniejszej posadzce świata.


Losowe utwory:


Wciąż szukam
nasin , by zasadzić własne drzewo,
które ... Więcej

Uczę się Ciebie cały czas, uczę się Ciebie przez całe życie... Więcej

Na stopniach lśniącego domu wariatów słyszę jak sędziwy dzw... Więcej

Nienawiści słów kilka
Złamały serce wystarczyła chwilkaWięcej

przychodzisz do mnie co nocy
śnię cię jesieni rdzawymi ko... Więcej