;)

Tytuł: Elegia

Autor: Lermontow Michaił Jurjewicz
Tagi:
Epoka:

Pieńcie się, pieńcie, nocne fale Zraszajcie pianą brzegi w mgławicy i szumie. Nad wielkim morzem stanąłem na skale, Trwam, pogrążywszy się w zadumie, Samotny, jakże obcy dla ludzi i świata, Smutek swój i tęsknotę sam podźwignąć umiem. Tuż obok mnie rybacka stoi chata, Gościnny ogień wesoło się jarzy, W krąg łojówki rodzina beztrosko zasiada I słuchając, jak starzec opowiada, Prostą wieczerzę sobie warzy. Jakże daleko mi do ich błogości - Wspominam przepych kłamliwej stolicy, Minionych bezpowrotnie rój zgubnych radości. I cóż - łza spływa po źrenicy. Pierś moją niepokoi żałosne wspomnienie, Stracone dawno lata powracają do mnie I rozmarzone to jasne spojrzenie - Duszy powtarzam wciąż: Zapomnij! Ale ciągle je widzę - daremne pragnienie!... Gdybym świat ujrzał tu, gdzie nie istnieje Wśród ludzi zdrada i gorycz podłości, Zawdzięczałbym losowi mojemu tak wiele - Lecz dzisiaj nie wart jest mojej wdzięczności! Nieszczęsny, komu młodości westchnienia Na starym czole zbytnią zmarszczkę wyrzeźbiły I odebrawszy najmilsze pragnienia, Żałosną mu jedynie skruchę zostawiły; Któż jeszcze odczuł tak jak ja rozczarowanie, Któż jeszcze poznał wcześnie świat i z pustką w duszy Jak ja porzucił brzegi rodzinne i ruszył Na dobrowolne wygnanie!

-- Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl


Losowe utwory:


W rzece Heraklita ryba łowi ryby, ryba ćwiartuje rybę ostr... Więcej

Serce mi się mota
Szuka żródła błogości
Rzeki miłosc... Więcej

Mamo, dała? mi życie Wydała? na ?wiat mał? kobietkę Mamo,... Więcej

Nadal Ciebie pragnę , Choć to nie możliwe , Nadal Ciebie... Więcej

Już zamiast mózgu mam płonącą róże Chirurg, co sprawił, chy... Więcej