;)

Tytuł: Sens istnienia

Autor: Mamcarz Kinga
Tagi: miłość
Epoka:

Z mrocznego dnia, ciemnego tak
jak sadza w czarnej dziurze
wyłonił się z jeziora ptak
o cudnej wręcz posturze

Wzrok jego tak ogarnął mnie
i serce moje ścisnął
ze niemy krzyk, ochrypły dźwięk
wnet z moich ust wytrysnął

Duszności mgła, ciemności skwer
wyciągnął magnum srogie
i niemy krzyk ogarnął mnie
w malutkiej mej osobie

Czaszka ma wnet rozpadła się
na setki drobnych części
i strumień krwi rozprysnął się
jak świeży deszcz jesienny

Tak ciało me przegniło wnet
do ziemi brudnej, twardej
i czeka tam na ptaka śpiew
by ożyć już na zawsz



Losowe utwory:


Jest figurka ulepiona z chleba Razowego jak twoje podbrzusz... Więcej

Mam kilkanaście latek i niewiele zrobię
Pomogę mamusi a ... Więcej



Weszłam na własne życzenie,
A ty w klatce zamknął... Więcej

chroń Panie, w naszych sercach miłość przed nienawistnym i ... Więcej

W twego ciała przecudownej czarze życie kipi, jak złociste ... Więcej