Tytuł: Sens istnienia
Autor: Mamcarz Kinga
Tagi: miłość
Epoka:
Z mrocznego dnia, ciemnego tak
jak sadza w czarnej dziurze
wyłonił się z jeziora ptak
o cudnej wręcz posturze
Wzrok jego tak ogarnął mnie
i serce moje ścisnął
ze niemy krzyk, ochrypły dźwięk
wnet z moich ust wytrysnął
Duszności mgła, ciemności skwer
wyciągnął magnum srogie
i niemy krzyk ogarnął mnie
w malutkiej mej osobie
Czaszka ma wnet rozpadła się
na setki drobnych części
i strumień krwi rozprysnął się
jak świeży deszcz jesienny
Tak ciało me przegniło wnet
do ziemi brudnej, twardej
i czeka tam na ptaka śpiew
by ożyć już na zawsz
Losowe utwory:
Jest figurka ulepiona z chleba Razowego jak twoje podbrzusz... Więcej
Mam kilkanaście latek i niewiele zrobię
Pomogę mamusi a ... Więcej
Weszłam na własne życzenie,
A ty w klatce zamknął... Więcej
chroń Panie, w naszych sercach miłość przed nienawistnym i ... Więcej
W twego ciała przecudownej czarze życie kipi, jak złociste ... Więcej