;)

Tytuł: Rozmowa sentymentalna

Autor: Verlaine Paul Marie
Tagi:
Epoka:

W starym parku samotnym, śród wieczornej mgły, Dwie postacie przed chwilą wolnym krokiem szły. Oczy zgasłe, uwiędła krasa ust różowa, I ledwie dosłyszalne są ciche ich słowa. W starym parku samotnym, śród wieczornej mgły, Dwie mary wskrzeszać chciały dni minionych sny. - Pamiętasz nasze dawne szałów uniesienia? - I po cóż chcesz pan u mnie takiego wspomnienia? - Na me imię czy zawsze serce twoje drgnie? Czy zawsze duszę moją w snach widujesz? - Nie. - Ach, te niewysłowionego szczęścia złote zorze, Kiedyśmy usta do ust cisnęli! - Być może. - O, modrość owych niebios! o, nadziei wzlot! - Nadzieja pierzchła w bólu za chmur czarnych splot. Tak szli, gdzie traw zdziczałych łąka legła płowa I noc tylko słyszała szeptane ich słowa.


Losowe utwory:


I znowu z oczu mych łza z wolna kapie.
Dręczą wspomienia,... Więcej

znała tylko jego trawiła jego problemy słuchała chorych wy... Więcej

W sercu moim wiosna była...
Szarość dnia rumieńców nabrał... Więcej

jest gdzieś serce gdzieś w okolicy tak grzmi gdzieś mocno ... Więcej

Ból me ciało przeszywa , Dreszcz mą duszę spowala , Chci... Więcej