;)

Tytuł: Sonet kulejący

Autor: Verlaine Paul Marie
Tagi:
Epoka: młoda polska

To naprawdę smutne, to naprawdę zbyt źle się kończy. Człowiek nie ma prawa być aż tak bardzo nieszczęśliwym. To jak śmierć zwierzątka naiwnego, gdy się zeń sączy W jego zwiędłych oczach wszystka krew strumieniem leniwym. Londyn huczy, dymi. O cóż to za biblijne miasto! Gaz płonie i pławi się w ulicach szyldów czerwonych. A w swej pokraczności kamienice stłoczone ciasno Przerażają, niczym sejmik staruszek pokurczonych. Cała straszna przeszłość podryga, piszczy, kwiczy, miałczy W żółtej i różowej i brudnej mgle jakiegoś Soho Razem z indeed'ami i z all right'ami i wśród ho! ho! Nie; to jest naprawdę niby męczeństwo bez nadziei, Nie, to się naprawdę zbyt źle kończy, to nazbyt smutne: Ach, ognia z niebiosów, ognia na to biblijne miasto! tłum. Anna Drzewicka


Losowe utwory:


Jak najdalej z stąd! – Ktoś krzyczał A, ona biegła ja... Więcej

Już teraz wiem
że stoisz tu
że cicho stąpasz po kruche... Więcej

Pajęczyna a na niej płatki kwiatów Perłowy pałac Między ... Więcej

Jesteś dla mnie jak nić prowadząca
przez labirynt pełen k... Więcej

Wiatr We flagach Zatrzepotał Ciemna noc Głęboka Pamięta... Więcej