Tytuł: W Weronie
Autor: Norwid Cyprian Kamil
Tagi:
Epoka:
1
Nad Kapuletich i Montekich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu - -
2
Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów;
Na rozwalone bramy do ogrodów,
I gwiazdę zrzuca ze szczytu - -
3
Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
Że dla Romea, ta łza znad planety
Spada - i groby przecieka;
4
A ludzie mówią, i mówią uczenie,
Że to nie łzy są, ale że kamienie,
I - że nikt na nie nie czeka!
Losowe utwory:
małemu promyczkowi słońca, dzięki któremu powstały te wiers... Więcej
Nawet mi nie jest marzyć o niej, A co dopiero sięgać do nie... Więcej
jestem poetą? wierszokletą, bardem... artystą? chciałam... Więcej
Jestem iloczynem pierwiastka liczby względnej
Jestem częś... Więcej
Tyczka jest Bigunem Południowym, drzewo wiśniowe Północnym ... Więcej