;)

Tytuł: * * * [Niechaj z poety szydzi co dzień,]

Autor: Lermontow Michaił Jurjewicz
Tagi:
Epoka:

Niechaj z poety szydzi co dzień, Niech go oskarża świat szalony, Nikt mu w tym przecież nie przeszkodzi, On nie usłyszy mej obrony. Jam dotąd dni nie dzielił z nikim, Pieśń ma swobodnie mknie w przestworze, Jak ptak pustynią leci dziki, Jak łódź się ślizga po jeziorze. Świat mnie nie wzrusza: cóż mi po nim, Kiedy ty przy mnie siedzisz, miła, Kiedy samotnej mojej dłoni Czarowna dłoń twa ciepło zsyła; Gdy, rajskie dziewczę me, jak w niebie Z tobą godzinę tę przeżywam, Gdy już nie cierpię - i od ciebie Oczu na chwilę nie odrywam.

-- Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl


Losowe utwory:


Człowiek zawsze musi
chociaż może
lecz może jest zawsz... Więcej

Złap mnie za rękę, gdyż idę donik?, na dno, wraz z tym s... Więcej

Choć jeszcze umiemy patrzeć sobie w oczy, To zniknął z nich... Więcej

Szklana szyba przedemną stoi...
Wmurowana rama okienna w ... Więcej

Rozumiem: można kochać pełniej, mocniej, nieskazitelniej. M... Więcej