Tytuł: A jak rozpłaczą się wszystkie...
Autor: grześlak marcin
Tagi: miłość
Epoka:
A jak rozpłaczą się wszystkie,
Wierzby wszystkie płaczące
O rozdartej korze brzozy,
Rozciekające się przezroczystą krwią.
Jak rozwrzeszczą się słowiki,
Pozimowe piosnki słońca.
I gdy wiatr przyniesie stamtąd
Zapach słodki niczym nektar.
Z łąk ciągnący, z polan kwitnący,
Z tych kwiatów kroplą się sączący.
Gdy zatańczą nasze gwiazdki
Wnet utoną w ciepłym słońcu.
W miękkiej trawie moje ramię.
Moje ramię w twoje ramię.
Losowe utwory:
Bóg stworzył świat.
Miał on być idealny.
Piękny, magic... Więcej
liczyłam na to
że mnie podniesiecie
wyciągniecie rękę<... Więcej
Wymykała się często służącym, dzieckiem będąc, by noc i wia... Więcej
deszcz spływając po szybie porwał miliony cząstek kurzu któ... Więcej
Czekam na noc
Wtedy anioł przynosi mi
Wiersze na skrzy... Więcej