Tytuł: patologia
Autor: Skindzier Tomasz
Tagi:
Epoka:
Znów noc bezsenna spędzona samotnie
na dywanie a klatce własnego pokoju
z butelką wódki i twoim obrazem
gdzieś tam za mgłą w mojej pamięci.
Znów dzika orgia odprawiana z
przypadkową zupełnie dziewczyną bądącą
w wyobraźni mojej tą której brak.
I po co opróżniamy butelkęwódki
gdy nasze ciała juz odmawiają posłuszeństwa
i same poruszają się we frykcyjnym rytmie.
Mam nadzieję, że gdy się obudzimy
nie będziemy żałować dobijając się
kolejną butelką.
Oboje wiemy, że nic z tego nie będzie
oboje wiemy, że wszystko co dziś zaszło
jest patologią i recydywą i jako taki
musi być zapamiętane w niepamięci naszej.
maj 2004
Losowe utwory:
spacer po księgarniach kartkowanie książek kolorowe okładk... Więcej
Głupota, grzechy, błędy, lubieżność i chciwość Duch i ciało... Więcej
zwyczajny
widok
zwyczajnych szkolnych drzwi
przemie... Więcej
Chyba prędzej świat zatrzymam,
Albo w ręku wiatr utrzymam... Więcej
Istnienie.
Istnienie moje
próbuje je zrozumieć.