Tytuł: Nirwana
Autor: Kosznik Mateusz
Tagi: dłonie mikołaj aksamit
Epoka:
Zobaczyłem ją i zapragnąłem
Gdy wreszcie zapamiętałem jej imię
Pozwoliła mi dotknąć swoich dłoni -
Miała takie aksamitne dłonie
Potem mogłem spojrzeć w jej oczy -
W jej oczach zobaczyłem czary
Nie wiem jak długo w nie patrzyłem
Chyba długo
Wystarczająco długo
By mogła rzucić urok
Wszystko tak magiczne:
Ona nierealnie doskonała
Ja w jej władaniu
Nieopodal mieszkał Mikołaj
I było mi ciepło choć na biegunie
A świat nie ingerował
Wtedy właśnie
Obudziłem się
Zasnąłem
Czy coś w tym rodzaju
Losowe utwory:
popatrz w zachwycie
na bazie w rozkwicie
jak maleńkie ... Więcej
Domagasz się szczero?ci Wokół tyle fałszu Kłamstwo to codz... Więcej
Zatruta woda
Płacz bociana
Ryba zamordowała dziecko
Spróbuje teraz przenieść myśli adresowane do Ciebie , Długo... Więcej
Już zimny dzień jesienny zaczyna omdlewać I w myślach szuka... Więcej