Tytuł: z wzajemnoscią... zgubić lęk...
Autor: Kraszewska Nadia
Tagi: Miłość
Epoka:
już pomijam smutny temat
wiosna idzie, słońce będzie:)
piękna budzi się poemat
i powoli smutek więdnie...
czemu nie, to przecież życie
ciągle zmiany, ciągle tłok
zzelenieją nowe liście
i oświeci słońce zmrok...
i rozkwitną nowe myśli
nowa miłość spadnie z nieba
oczaruje i zachłyśnie
nowy sens istniena będzie;)
nie poznają mnie znajomi
koleżanki będą pytać
co się znowu ze mną stało?
może pomógł mi kosmetyk?;)
bujny wulkan optymizmu
będzie ze mnie eksplodować
opanuje kataklizmy
lawa szczęścia... Co za radość...
fajnie jest sobie pomarzyć...
ale to przyjemny cel
chcieć zakochać sie na całość
z wzajemnoscią... zgubić lęk...
Losowe utwory:
Wieczór był już, wiosna była za oknami barwna. Ja gdzie ind... Więcej
ja żałuję, że już nie pokocham
nawet szkoda, a co mam zro... Więcej
Czasami dla zabawy uda się załodze Pochwycić albatrosa, co ... Więcej
mam sto lat a wierzę w miłość dopiero od wczoraj wcześnie... Więcej
już...
nic...
nie...
mów...
po...
prostu...