;)

Tytuł: Krzyk sodomski

Autor: Adamowicz Bogusław
Tagi:
Epoka:

Rozkosz przeciw najwyższym Prawom Przyrodzenia, Omyłki Twórczej Ręki skutek niepojęty, Sodomskie żądz zwichnięcia i zezwierzęcenia, Tajnej Samozatraty grzechu czyn przeklęty. Chuć martwa, bezcelowa, co się w starcach żarzy - Rozpusta małych dzieci o czaszce kretynów: Te klęski, o ludzkości, z twego ducha twarzy Biją piętnem jaskrawszym, niż piętna Kainów! W sercu, miłością jakąś nienawistną chorem, Żądzy krwawych "rozpruwań" dziki żar wybucha... We współce z hijenami nad grobów otworem Szaleją Nekrofilie...Noc je tai głucha... Spójrz w przeszłość, widzisz rzeszę, tę rzeszę męczeńską Zgwałconą ascetyzmu złowieszczą swawolą... Hańba samobiczowań syczy wszeteczeńsko - Świętości promieniejąc zwodną aureolą... W tych krwawych paroksyzmach, co rażą jak gromy, Jakaś rozpacz złej chuci miota się złowroga. Z tysiąca ciał skazanych tej Wiecznej Sodomy, Tysiącem tajnych gwałtów bije krzyk od Boga. Z zbrodni tych Płomień Zemsty jakiejś Wiecznej wzrasta... I błyska miecz krwawego, ognistego kształtu... - Uchodźcie, Aniołowie, z skazanego Miasta, Zanim lud się dopuści na aniołach gwałtu!

-- Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl


Losowe utwory:


Samotność...

Samotność jest czymś osobliwym,
każdy... Więcej

To są czary, pewno czary! Coś dziwnego w tym się święci, D... Więcej

Patrzę na twój uśmiech wymykający się zza posągowej twarzy... Więcej

Mówię do ciebie tak cicho jakbym świecił I kwitną gwiazdy n... Więcej

Podłoga i cztery ściany,
Sufit niepomalowany,
Stolik, ... Więcej